piątek, 20 października 2017

Chcesz wiedzieć więcej o klasykach wzornictwa? Zajrzyj do tych książek o designie!

Rozwój historii designu i wzornictwa to niezwykle płodna dziedzina badań. Już samo pojęcie designu jest wyjątkowo szerokie i nie daje się łatwo sklasyfikować. Jednak chcąc zrozumieć obecne trendy czy przewidywać przyszłe prądy, nie można nie sięgnąć do historii wzornictwa. Warto więc sięgnąć po jedną z kilku znakomitych pozycji ukazujących tajniki wzornictwa, aby poznać klasyczne projekty i dzięki temu orientować się w najbardziej pożądanej estetyce.


Penny Spark, Design. Historia wzornictwa


To pozycja obowiązkowa, która pomaga stworzyć podbudowę terminologiczno-historyczną. Zrozumienie trendów w historii designu wpłynie na właściwe rozumienie wzornictwa i pozwoli właściwie interpretować otaczającą nas rzeczywistość. Penny Sparke zabiera nas w niesamowitą podróż po historii wzornictwa: od uprzemysłowienia zakładów produkcyjnych w XIX wieku, przez powstanie Bauhaus, poprzez trudy i ograniczenia czasów wojny, aż po najnowsze trendy we wzornictwie XXI wieku. Wszystko to ujęte jest w pięciu zgrabnych rozdziałach. Ta pozycja to 250 stron prawdziwej, rzetelnej historii designu, który ewoluował i zmieniał się wraz z ludźmi.

Charlotte i Peter Fiell, Design. Historia projektowania, czyli historia innowacji



Podobny tytuł, ale nieco odmienna tematyka - Charlotta i Pieter Fiellowie stworzyli ciekawą książkę, w której skupiają się na szczegółach. Ich pięćset-stronicowa monografia to przekrój największych zmian w historii projektowania i wynalazków. Autorzy opowiadają w swojej książce nie tylko o ewolucji przedmiotów w kwestii ich wyglądu i funkcji, ale także o zmianach cywilizacyjnych czy kulturowych od prehistorii aż po czasy współczesne.

Przemek Dębowski, Jacek Mrowczyk, Widzieć/Wiedzieć. Wybór najważniejszych tekstów o dizajnie



Jedna z najbardziej wartościowych, ale i najtrudniejszych książek nie tylko o historii dizajnu. Jest to zbiór 45 tekstów pod redakcją Przemka Dębowskiego i Jacka Mrowczyka, które w swoisty sposób zbierają i prezentują tendencje występujące w designie na przestrzeni lat. Jest to wyjątkowa pozycja dla wszystkich, którzy chcą swoją zabawę w projektowanie i aranżowanie przekuć na coś poważniejszego. Prawdziwa biblia każdego designera.

Wzornictwo i design to niezwykle płodne i trudne dziedziny życia artystycznego. Jednak ich intertekstualność i przenikanie się z innymi dziedzinami życia sprawia, że jest to niebywale ciekawy obszar badań. Każdy, kto chciałby zgłębić tajniki projektowania i aranżacji, musi zdać sobie sprawę z korzeni i wpływów, jakie odcisnęły swoje piętno na dzisiejszym wzornictwie. Tak szeroko pojmowany dizajn może stać się podstawą do dalszych działań. Istnieje mnóstwo pozycji, które w sposób doskonały ukazują wyjątkowość zjawiska i wyjaśniają wszelkie zawiłości. Przedstawione powyżej książki to tylko kropla w morzu, ale za to kropla niezwykle istotna.

sobota, 2 września 2017

Książki, które warto przeczytać - o dietach i odchudzaniu

Od roku obiecujesz sobie, że schudniesz? Walczysz z pączkowym nałogiem, a on jak na złość wygrywa? Może potrzebujesz trochę wsparcia? Zobacz książki warte przeczytania z tematyki odchudzania i różnego rodzaju diet. Wybrałam książki, które warto przeczytać, ale to Ty musisz podjąć decyzję, czy skorzystasz z wiedzy w nich zawartej.

Książki warte przeczytania - diety i odchudzanie


„Alkaliczne gotowanie” – Beata Sokołowska, Edyta Skorupska

Niestety większość z nas ma zbyt zakwaszony organizm, a to przekłada się nie tylko na gorsze samopoczucie, ale też na ogromne problemy zdrowotne, nie wyłączając nadwagi. Dieta alkaliczna stanowi natomiast doskonałą alternatywę - jest lekka, odkwasza i dosłownie rozjaśnia umysł.


„Dieta z niskim indeksem glikemicznym” - Ola Lauritzson, Ulrika Davidsson



Nie od dziś wiadomo, że to nie tyle kalorie, co indeks glikemiczny, przesądza o tym, czy nabieramy tkankę tłuszczową, czy nie. Im niższy IG mają produkty, które jesz, tym łatwiej jest Ci utrzymać właściwą wagę. "Dieta z niskim indeksem glikemicznym" to książka warta przeczytania przede wszystkim wtedy, kiedy cierpisz na problemy z poziomem insuliny.


„Kuchnia polska dla diabetyków” - Dorota Drozd



Cukrzyca nie musi Ci odbierać radości z jedzenia, pod warunkiem, że dowiesz się, czego jeść nie należy i jak przygotowywać to, co jeść wolno. Zdziwisz się, jak wiele możliwości oferuje w tym zakresie nasza rodzima kuchnia.


„Jak schudnąć po 40?” - Agnieszka Mielczarek




Ten magiczny próg oceniany jest przez większość kobiet jako: teraz to ja już nie schudnę. Owszem, można zasłaniać się hormonami, trudnym stylem życia, brakiem czasu i sił, ale po czterdziestce naprawdę da się schudnąć. Trzeba tylko chcieć.


„Paleo po polsku” - Dawid Białowąs



Przyszło Ci kiedyś do głowy, żeby zacząć się odżywiać jak jaskiniowiec? Jeść surowe potrawy, czuć radość z jedzenia, a przy tym poprawić swoje zdrowie. Brzmi jak mrzonka? No cóż, przekonaj się i spróbuj. Dieta paleo to hit ostatnich lat. Tak wiele osób nie może się mylić.


„Dieta odkwaszająca organizm” - Jurgen Vormann, Karola Wiedemann
 


Znowu zahaczamy o kwestie kwasowości i alkaliczności produktów spożywczych. Jak myślisz, co zakwasza organizm bardziej - pizza czy cytryna? Jeżeli wybrałeś cytrynę, to Hustom mamy problem. Większość z nas całkowicie mylnie interpretuje większość produktów a stąd już tylko krok do problemów.


„Dieta przyspieszająca metabolizm.Jedz więcej i chudnij szybciej.” - Haylie Pomroy, Eve Adamson



To jest to, co tygrysy lubią najbardziej. Narzekamy na wolny metabolizm. Niby jemy mało, a mimo to oponka na brzuchu rośnie. Niby jesteśmy na diecie, a mimo to waga pokazuje nam coraz więcej. Czas przyspieszyć metabolizm. Wprowadź organizm w stan mega wydajnego spalania energii a przestaniesz się żywić ogórkami.


„Dieta Dr Budwig” - Raymond Hilu



Przewlekłe schorzenia? Choroby nowotworowe? Notoryczne bóle? Jeszcze jakiś czas temu nie uwierzylibyśmy, że da się to wyleczyć. Dziś nie mamy wyjścia - musimy uwierzyć, a wszystko przez rewelacyjne efekty, jakie miliony ludzi na świecie uzyskało dzięki diecie dr Budwig. Cała dieta opiera się na dwóch najważniejszych składnikach. Nie zgadniesz nawet, jak banalnych i tanich.


„Dieta garstkowa. 140 przepisów na zdrowie” - Anna Lewitt


Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka - kaloria do kalorii i nie mieścisz się w żadnej kategorii. Wiesz, niby sklepów dla puszystych jest teraz od groma, ale czy Ty naprawdę musisz tam kupować? Czasami lepiej jest zrobić się nieco lżejszym. Mało tego, spokojnie możesz wykorzystać do tego "garstki".


„Kuchnia Fit” – Konrad Gaca



Wszystko, co sygnowane nazwiskiem Gaca, jest niemal nie do zakwestionowania. Prezentowana książka stała się hitem już w czasie przedsprzedaży, a spektakularne metamorfozy podopiecznych Konrada Gacy udowadniają, że jego system naprawdę działa.


„Dieta 8-godzinna” - David Zinczenko, Peter Moore



Odchudzanie w 8 godzin dziennie, a później laba? No cóż, okazuje się, że to jest możliwe.  Dzięki systemowi opisanemu w książce możesz schudnąć nawet do 5 kg tygodniowo. W skali miesiąca daje to aż 20 kg! Czy to zdrowo? Na pewno zdrowiej niż z tymi dodatkowymi kilogramami.


„Dieta na płaski brzuch” – David Zinczenko




Zmorą większości osób przy tuszy jest brzuch. Niby nogi szczupłe, niby ramiona fajne, ale ten nieszczęsny brzuch wygląda jak ciąża. Jak go odchudzić? Musisz podkręcić metabolizm i nauczyć się gotować w taki sposób, żeby czuć sytość, a jednocześnie spalać pokłady tkanki tłuszczowej.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Egzorcysta - najlepszy książkowy horror tego roku!

Ci, którzy nigdy nie mieli odwagi obejrzeć kultowego „Egzorcysty” z pewnością ucieszą się na wieść, że oto ukazała się książka. To nowy przekład, poszerzona wersja i jeszcze bardziej wciągająca pozycja. Nic zatem dziwnego, że mówi się o niej jako o najlepszym, książkowym horrorze tego roku. Dlaczego warto sięgnąć po „Egzorcystę” w wersji do czytania? Postanowiliśmy to sprawdzić!



Egzorcysta – horror wszech czasów!


Na podstawie powieści Williama Petera Blatty powstał kultowy film, który został nagrodzony dwoma Oscarami. Podobno podczas pierwszej projekcji filmu wiele osób ze strachu zemdlało. Nic zatem dziwnego, że film przeszedł do historii i doskonale znają go nawet ci, którzy go nie widzieli. – Podobnie rzecz ma się z książką, która oddaje klimat opisanego przez autora świata. Pierwsze jej wydanie miało miejsce w 1971 roku. Od tego czasu cieszy się ona niesłabnącą popularnością.

Co ciekawe – sięgają po nie kolejne pokolenia czytelników, dla których jest ona książką kultową, rekomendowaną przez wiele osób. Dodać jeszcze należy, że w „Egzorcyście” zaczytują się również osoby, które widziały film. – przekonuje przedstawiciel księgarni internetowej i wydawnictwa vesper.pl, odpowiedzialnego za nowe wydanie książki "Egzorcysta".

Egzorcysta – fabuła, która przeszła do historii


O czym jest Egzorcysta? Tak naprawdę fabuła wytrawnych znawców horrorów nikogo nie powinna zaskoczyć. A jednak. Książka jest poszukiwana na rynku wydawniczym. – To opowieść o dwunastoletniej dziewczynce, która podczas z pozoru niewinnej zabawy tabliczką spirytualistyczną nawiązuje kontakt z Kapitanem Howdy, a w jej otoczeniu dochodzi do dziwnych zjawisk. Szybko okazuje się, że dziewczynka została opętana i do akcji wchodzi tytułowy egzorcysta. Autor niezwykle szczegółowo i wymownie opisał odprawiane egzorcyzmy – przypuszczalnie również dlatego książka jest tak popularna. – dodaje nasz ekspert (vesper.pl)


Dobra książka to taka, która nawet kilkadziesiąt lat po swojej premierze jest popularna i wznawiana. Tak na pewno jest z „Egzorcystą” Williama Petera Blatty – pozycją, która zawojowała rynek wydawniczy na początku lat 70-tych XX wieku i od tego czasu nie schodzi z list przebojów.

piątek, 28 lipca 2017

Studia podyplomowe dla absolwentów polonistyki

Jeszcze kilkanaście lat temu większość posiadaczy dyplomów potwierdzających ukończenie filologii polskiej pracowała w szkołach lub zostawała na uczelni i decydowała się na karierę naukową. Wzrost liczby osób legitymujących się wyższym wykształceniem i duża konkurencja na rynku pracy spowodowały, że poloniści muszą szukać zatrudnienia także w innych branżach. Jednym ze sposobów, którzy może im to ułatwić są studia podyplomowe.


Glottodydaktyka polonistyczna


W Polsce z roku na rok mieszka coraz więcej obcokrajowców, a po latach emigracji do kraju wraca też sporo osób, dla dzieci których język polski nie jest pierwszym. Nie dziwi więc, że coraz większą popularnością cieszą się szkoły i kursy, które skupiają się na nauczaniu języka polskiego jako obcego. Ich naturalnymi wykładowcami są poloniści. Niestety, sam dyplom ukończenia filologii polskiej nie wystarczy. Konieczne są jeszcze studia podyplomowe z glottodydaktyki polonistycznej. W trakcie 2-semestralnej nauki każdy student dowie się jakimi metodami nauczać gramatyki języka polskiego oraz jak zapoznawać obcokrajowców z zagadnieniami takimi jak koniugacja czy deklinacja.

Social media i e-marketing


Wielu dyrektorów agencji marketingowych lub reklamowych uważa, że poloniści świetnie radzą sobie na stanowiskach związanych z coraz prężniej rozwijającym się marketingiem internetowym i mediami społecznościowymi. Świetnie poruszasz się po internecie? A może czujesz, że mógłbyś sobie poradzić z prowadzeniem profilu na Facebooku znanej marki? Z myślą o takich osobach powstały studia podyplomowe na kierunku social media i e-marketing, na które można się zapisać tutaj. W programie tej „podyplomówki” znajdują się tak ciekawe zagadnienia jak aktualne trendy w komunikacji e-marketingowej, content design, storytelling, SEO, Google AdWords, budowa stron internetowych oraz współpraca z blogerami i influencerami. Absolwenci studiów podyplomowych na takim kierunku z powodzeniem mogą szukać pracy jako community manager, account manager czy młodszy pozycjoner.

Public relations


Te studia podyplomowe adresowane są przede wszystkim do absolwentów filologii polskiej. Powód? Poloniści sprawdzają się w przygotowywaniu i pisaniu komunikatów do mediów oraz w rolach rzeczników prasowych i spin doctorów. Studia skupiają się na takich dziedzinach jak metody public relations, lobbing, relacje z mediami, zarządzanie kryzysowe oraz marketing polityczny. Po ich ukończeniu można pracować nie tylko jako specjalista od kontaktu z mediami, ale też jako osoba zajmująca się organizowaniem eventów, pracownik działów promocji instytucji publicznych oraz prywatnych przedsiębiorstw.

sobota, 8 lipca 2017

Przebudzenie ziemi: Powstania – Michał Podbielski | Recenzja książki

Polska fantastyka sobie radzi.

Przebudzenie ziemi: Powstania to druga część pierwszego tomu powieści Michała Podbielskiego. Książka z gatunku fantastyki jest naprawdę długa, ale ciekawa i przez całe ponad 700 stron nie ma momentu, w którym czytelnik narzekałby na brak wrażeń.


Wojny żywiołów. Przebudzenie ziemi: Powstania

Wydawnictwo: Żywioły
Stron: 728


Zaczyna się walka o Naczynie. Nie takie zwykłe naczynie, lecz takie, dzięki któremu życie ludów Kontynentu Prerii może ulec zmianie. Czy się to uda? Czy Wysokie Stepy zostaną wyrwane z rąk Imperium Koralu? Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Kto z kim będzie walczył i kto wygra?

Skomplikowane wątki przeplatają się ze sobą, a na końcu nic nie okazuje się takie, jakie myśleliśmy, że jest. Momenty spokoju burzy nagła akcja, która wyrywa czytelnika z chwilowego rozluźnienia i to jest tutaj właśnie fajne. Książka nie jest prowadzona jednostajnie, że: cały czas akcja albo cały czas spokój, tylko dynamicznie – raz akcja, raz chwila rozluźnienia.

Co mi się podobało?


Najbardziej porywające są tajemnice, zdrady, niesnaski i spiski. Ich skrzętne przemyślenie sprawia, że całość się gmatwa i rozszyfrowanie biegu dalszych zdarzeń jest trudniejsze. To sprawia też, że tak fantastyczne historie nabierają nieco więcej realizmu. Okazuje się bowiem, że postaci, mimo że wymyślone, odzwierciedlają doskonale ludzką naturę z jej wszystkimi wadami i zaletami.

Czekając na ofiarę, kat przyjrzał się swojej robocie. Torturowany przedstawił się jako Tito, co pewnie było prawdą, bo pod koniec krzyczał, co mu tylko przyszło do głowy i raczej nie miał czasu na zmyślanie. Obecnie oprawca patrzył już na jego szczątki. Pechowcowi nie pozostał żaden z palców rąk czy nóg. Nie miał także nosa, uszu ani genitaliów.
Mocne, nie?

Przeważającą część książki stanowią dialogi. Mniej jest tutaj opisów, ale dialogi są na tyle szczegółowe, że zastępują nam te opisy i obrazują dokładnie całą sytuację. Historia jest naprawdę ciekawa i stwierdzam to, nawet biorąc pod uwagę fakt, że powoli zaczynam wyrastać z fantastyki i w tej tematyce jakoś trudno jest mnie czymś zaskoczyć. Tutaj się udało, bo chociaż do przeczytania książki zbierałam się bardzo długo, to gdy już zaczęłam, poszła jak z płatka.

Trudno jest charakteryzować tę książkę, dlatego że jest bardzo rozbudowana, ogrom w niej bohaterów, a dodatkowo jest to druga część. W każdym razie Wojny żywiołów, Przebudzenie ziemi: Powstania to pozycja, z którą warto się zapoznać, jeżeli ciekawią Cię proroctwa, magia i bóstwa przyrody.


Musisz jednak cały czas pamiętać, że Powstania to druga część Przebudzenia ziemi i nie ma sensu zaczynać czytania Podbielskiego od tej książki. Konieczne jest najpierw przeczytać część I - Udręczeni. Pierwsza część zawiera rozdziały od 1 do 10, natomiast w drugiej mamy rozdziały od 11 do 20.

Powiem szczerze, że zawsze zastanowiło mnie, jak autorzy tak rozbudowanych serii i fabuł dają radę „połapać się” w tym wszystkimi, ale jakoś widać się to dzieje. Gdybyś Ty jednak miał z tym choćby najmniejszy problem, to już na początku książki dostaniesz małą ściągawkę, a w niej:

  • Mapę Imperium Koralu
  • Mapę Kontynentu Prerii
  • Dokładny spis postaci – a tych jest cała masa

To co? Gotowy na kawał niezłego fantasy? Moim zdaniem książka jest w sam raz na plażę albo na taki leniwy weekend na Mazurach.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...