sobota, 1 listopada 2014

Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy - Sherry Argov | Recenzja książki

Kilka prostych kroków, żeby usidlić każdego faceta.

Kobiety do zarania dziejów zastanawiają się jak być bardziej atrakcyjne, co zrobić, żeby faceci nie mogli oderwać od nich wzroku, zakochiwali się i... oświadczali! Trudno uwierzyć, że podświadomym pragnieniem każdej kobiety jest złapanie (i to dosłowne) męża. Wydaje nam się, że żyjemy w wyzwolonych czasach, w których facet nie jest kobiecie potrzebny do szczęścia. Książka "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy" pokazuje nam, że jest całkiem inaczej.

Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy


Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy - Sherry Argov

Stron: 199
Wydawnictwo:Gruner+Jahr

Kobieta to ma ciężki orzech do zgryzienia. Nie dość, że musi wyglądać pięknie, to jeszcze przez cały czas cały dom jest na jej głowie, a obok, gdzieś pod nogami pałęta się kandydat na przyszłego (niedoszłego?) męża. No właśnie, jeżeli już o tych mężach mowa, to panowie jakoś niezbytnio spieszą się do ożenku. Wolne patki - mówią sami o sobie, balują, piją, bzykają co popadnie, a rodziny to im się jakość zakładać nie chce. Znacie to?
Sherry Argov nie należy jednak do grona tych posłusznych owieczek, to zołza i dla innych zołz postanowiła napisać poradnik udanych związków. Jej książka jest przezabawna, przyznam szczerze, że niestety tylko tytuł nietrafiony. Miałam ją bardzo długo, ale jako, że nigdy nie miałam się za zołzę, to stwierdziłam, że nie warto czytać. Jakiż był mój błąd! Już  na pierwszych stronach dowiedziałam się, kim jest ta tytułowa zołza, a dalej to już poszło z górki. Ogólnie można ją określić tak, jak na poniższym democie.



Zołzy z demotywatory.pl

Podpis pod obrazkiem jest bardzo słabo widoczny, zacytuje go więc: Bo są sobą, nie udają, robią co chcą i dlatego dostają to, co najlepsze od życia - dokładnie to, co sobie wymarzą i wybiorą.

Taka właśnie jest książka "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy", to nie jest kolejny poradnik w stylu: bądź głupią pipą, dobrze gotuj, ubieraj się tak, żeby go zadowolić i pokazuj, że lubisz dzieci. Wręcz przeciwnie, rady zawarte w "Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy", są tak oczywiste, że aż dziwne, iż mało która kobieta na nie wpada. Najśmieszniejsze jest jednak to, że one rzeczywiście działają. Nie ważne, czy dopiero szukasz faceta, czy już jesteś z nim w związku, czy może nawet jesteś mężatką - z tej książki i tak uszczkniesz wiele dla siebie.

Takie pozycje aż chce się czytać. Jest lekko, mądrze, z delikatną nutą ironii, a nawet prześmiewczo. Ukazane zostają te proste mechanizmy, które rządzą męskim myśleniem. I nawet jeżeli nam, kobietom, wydaje się, że facet to skomplikowana istota, to tylko dlatego, że nie mamy podstawowej wiedzy o mechanizmach, które rządzą jego postępowaniem.

Złote zasady Sherry Agrov to po prostu mistrzostwo świata.
Mężczyzna nie ożeni się z kobietą, która jest doskonała. Ożeni się z kobietą, która jest interesująca.
Jeśli kobieta stara się za bardzo, mężczyzna sprawdzi, do jakich granic skłonna jest się posunąć. Będzie rzucać piłeczkę tylko po to, aby sprawdzić, jak szybko przyniesie ją w zębach i jak wysoko będzie skakać.
W tym samym momencie, w którym pytasz „Na czym ja właściwie stoję?" tracisz kontrolę, bo właśnie powiedziałaś mu, że to on ma dyktować zasady w związku.
Czarodziejski przepis brzmi następująco: wydzielić odrobinę, a potem... cala wstecz. Znowu dać troszkę i... znów się wycofać.
Kiedy kobieta skupia się na własnych dążeniach i doskonaleniu się, mężczyzna uzna, że ożenek z nią jest bezpieczny. Nie boi się, że taka kobieta będzie chciała coś mu zabrać.
Te i wiele innych porad można zrozumieć dokładniej dopiero wtedy, kiedy przeczyta się dokładnie treści, jakich dotyczą. Na pewno nie będzie nudno. Poczujesz się jakbyś właśnie odbywała babską, przyjacielską rozmowę. I tak jak radzi autorka: zdejmuj buty, przygotuj sobie coś do picia i czytaj. Kiedy skończysz, zerknij natomiast na drugą część: Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?

Książkę Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy, polecam z pełnym przekonaniem. To takie vademecum współczesnej, inteligentnej kobiety. Zołzy, która zawsze dostaje to, czego chce...

Czytaliście tą książkę? A może udało wam się poznać inne, o podobnej tematyce i moglibyście je polecić?

4 komentarze:

  1. Przeczytałabym :) polecam Ci 'mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus' - to jedyny poradnik jaki przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do Toasia
    też czytałam tą książkę,,bardzo fajna..wzięłam sobie do serca niektóre rady a raczej to co myślą i czują faceci..i chyba to trochę mi pomogło w zmianie statusu "mój dobry kumpel" na status " mój chłopak" :D coś w tym jest :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytalam ksiazke dwa razy. Po pierwszym razie nadal bylam jeszcze troche ''glupiotka'' w zwiazkach. Poczatek byl bajeczny a potem znow jak dawniej, a po rozstaniu uswiadomilam sobie, ze zle zrobilo sie kiedy zaczelam nadskakiwac. Kanapeczki, obiadeczki, sreczki, a sama sie wypalalam i znow klops. Rozstanie. Po drugim przeczytaniu nie tylko wprowadzilam w czyn, ale takze zrozumialam wiele wiecej rzeczy. A dzisiaj jestem w zwiazku o ktorymbym nie snila. Rozne slyszalam opinie, ale nie interesuja mnie one zbyt wiele, poniewaz dzieki tej ksiazce wiele zmienilo sie w moim zyciu, ja to wiem i sie z tego ciesze! Polecam ja goraco. Ale nie tylko zeby przeczytac ale takze przemyslec.
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.