wtorek, 28 marca 2017

Góra bogów śmierci - Aleksander Sowa | Recenzja książki

Tak sobie przeglądałam ostatnio moje książkowe zbiory i patrze a tu Góra bogów śmierci Aleksandra Sowy. Dopiero wtedy dotarło do mnie, że leży tak już z rok a ja zapomniałam przeczytać. :) Pamiętam jak dziś, że autor wysłał mi tę książkę, kiedy wspominałam o swoim zamiłowaniu do historii II wojny światowej.

No i co, tak bardzo się napaliłam, a zapomniałam, że w ogóle ją mam. Słabo...

Góra bogów śmierci - Aleksander Sowa

Wydawnictwo: Wydawca.net
Stron: 178

Góra bogów śmierci - o czym jest ta książka?


Góra bogów śmierci to krótka, aczkolwiek treściwa powieść o:

  • Tajemnicy
  • Zakazanej historii
  • Strachu
  • Odwadze
  • Śmierci
  • Szaleństwie

Akcja toczy się w Sudetach. Jest tam taka góra. Miejscowi nazywają ją górą bogów śmierci. Kto tam pójdzie, bardzo szybko ginie. Powód, mimo że przerażający, nie jest tak naprawdę nikomu znany. W miasteczku, w którym nikt nie chce mówić o górze bogów śmierci, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Zjawia się badacz legend, który chcąc nie chcąc, wplątuje się w bardzo starą historię. Historię tak dziwną i straszną, że dalej może być już tylko gorzej.

Czytałam już kilka książek Aleksandra Sowy, w tym doskonałe Zauroczenie (poznałam też osobę, która była pierwowzorem głównej bohaterki książki) i znam trochę styl autora. Sporo w nim narracji, niewiele opisów. Wszystko jest bardzo dynamiczne, a co najważniejsze książka jest średnio długa. Historia jest skondensowana do minimum, dzięki czemu czyta się bardzo szybko. Dwa wieczory i pochłaniasz całość.


Kinga, czy tę książkę warto przeczytać?


Teraz pewnie czekasz, aż napiszę, czy mi się podobało? Tak, ale... końcówka mogłaby być trochę bardziej rozbudowana. Po koniec naprawdę robi się strasznie i ja chętnie "pobyłabym" sobie jeszcze w tym klimacie a tu klops. Skończyło się. Mimo wszystko Góra bogów śmierci jest ok. Nie tak fantastyczna, jak Zauroczenie, ale dobra. Po prostu dobra i dodatkowo też uczy, bo w fabułę wplecione są autentyczne wydarzenia z historii II wojny światowej, więc przy okazji można się czegoś dowiedzieć. Ja akurat się nie dowiedziałam, ale wiesz - starego wyjadacza trudno czymś zaskoczyć. :)

Masz wolny weekend? Przeczytaj i daj znać, czy Ci się podobało.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...