wtorek, 28 lutego 2017

Darmowe książki dla dzieci online - gdzie znaleźć audiobooki dla dzieci i bajki do czytania?

Szukasz wartościowych książek dla dziecka? Chcesz je czytać prosto z sieci, gdziekolwiek się znajdziesz, pobrać w PDF lub odtworzyć i słuchać? Stworzyłam listę miejsc, w których znajdziesz darmowe książki dziecięce online. Korzystaj i niech Twój maluch bawi się świetnie!


Książki dla dzieci online - czytaj online książki


Przedstawiam pełny spis stron, na których znajdziesz książki dziecięce dla poszczególnych grup wiekowych. Już nie musisz wertować internetu - wszystko masz w jednym miejscu. :) Jeśli chcesz, możesz zajrzeć też do tego wpisu - Dlaczego warto czytać dzieciom?

Książki dla niemowlaka / książki dla dwulatka / książki dla trzylatka


1. http://basn.pl/bajki/ - znajdziesz tu darmowe bajki online dla najmłodszych w wersji do oglądania.

2. http://basn.pl/bajki/do-czytania.php - tutaj masz baśnie dla dzieci do czytania. Uprzyjemnią każdy wieczór z mamą, tatą lub dziadkami.

3. http://bajki-zasypianki.pl/bajki-do-sluchania/ - bajki do słuchania. Nie musisz czytać swojemu dziecku, wystarczy, że włączysz mu bajkę, a przyjemny głos lektora poprowadzi je przez całą historię.

4. http://nasze-bajki.pl/pl/listaBajekTematycznych.aspx?kid=21&lnk=Dla_maluszka&lnk2=Dla%20maluszka&kid2=21 - bajeczki dla maluszków w sam raz na tulenie do snu albo na popołudniowy czas spędzony z rodzicami.

Bajki dla 6 latków


1. http://bajki-zasypianki.pl/czytanki-dla-dzieci/ - bajki do czytania. Tutaj możesz przeczytać swojemu dziecku bajkę z pomocą każdego urządzenia - komputera, smartfona czy tabletu.

2. http://www.bajkownia.org/czytaniebajek - krótsze i dłuższe utwory dla maluchów i dzieci nieco starszych.

3. https://app.box.com/shared/f33cnc0izd - darmowy ebook z bajkami do bezpośredniego pobrania.

4. http://www.nexto.pl/ebooki/dla_dzieci_i_mlodziezy_c1038.xml#filters:p0 - niewielki spis od Nexto. Miejmy nadzieję, że będą rozwijać tę kategorię.

5. http://bajkidladzieci.net/do-poczytania.php -  tutaj masz klasykę bajek, pozycje takie jak Czerwony kapturek, Kopciuszek i Kaczka dziwaczka, a także bardziej oryginalne tytuły. Na stronie przeczytasz też o tym, jaka jest różnica między oglądaniem bajek a czytaniem ich dzieciom. Uwierz, że ogromna.


Książki dla dzieci 10 - 12 lat


1. http://miastodzieci.pl/bajki/ - fantastyczne bajki do czytania i oglądania. Historie banalne (np. Muminki) i nietypowe (np. o podróżach) oraz najpiękniejsze legendy.

2. http://www.yummy.pl/library/pl/main/pl/bajki - ogromna ilość bajek i w dodatku też lektury szkolne, które pozwolą Twojemu dziecku lepiej przygotować się do lekcji. Książki można zarówno czytać online, jak i słuchać wersji audio.

3. http://basn.pl/wierszyki/ - na tej stronie znajdziesz zabawne i mądre wierszyki dla dzieci.

4. http://ebooki-darmowe.cba.pl/index.php/tag/dla-dzieci/ - tutaj wybór nie jest duży, ale miejmy nadzieję, że z biegiem czasu ilość pozycji będzie rosła.

5. http://www.swiatksiazki.pl/e-book-za-0zl/ - w spisie znajdują się różne darmowe e-booki, w tym sporo książek i lektur dla dzieci w różnym wieku. W Świecie Książki masz też możliwość pobrania e-booka w dwóch formatach - EPUB i MOBI.

Audiobooki dla dzieci


1. http://www.yummy.pl/library/pl/main/pl/bajki - tutaj znajdziesz audiobooki bajki takie jak np. Księżniczka na ziarnku grochu, Jaś i Małgosia, Brzydkie kaczątko czy Opowieść wigilijna.

2. http://wolnelektury.pl/katalog/audiobooki/ - lektury szkolne dla dzieci online, a także ogromny zbiór bajek, pieśni, trenów, legend i wierszy. To miejsce to must have każdego ucznia. Jeżeli Twoje dziecko nie lubi czytać, odeślij je właśnie tutaj. Wiem z doświadczenia, że spora ilość dzieciaków znacznie bardziej preferuje słuchanie. Lepsze to niż nic. :)

3. http://www.bajkownia.org/bajki-do-sluchania - duży wybór bajek, bardzo ciekawa tematyka i dodatkowo dostępne są wersje do czytania, jeżeli mama chce, żeby maluch słuchał jej głosu, a nie głosu lektora.

4. http://audio-bajki.pl/ -  bajeczki czyta między innymi Marian Opania. Na tej stronie utwory podzielone są na kategorie np. nowoczesne, klasyczne, z całego świata czy edukacyjne.

5. http://dzieci.epapa.pl/piosenki/6/ - kolejna strona, z której możesz pobrać utwory do odsłuchu.


Bajki terapeutyczne dla dzieci


1. http://bajki-zasypianki.pl/bajki-pomagajki/ - na tej stronie znajdziesz książki dla najmłodszych, którzy borykają się z problemami takimi jak nieśmiałość, moczenie nocne czy wysoki poziom stresu oraz tych, których rodzice się rozwodzą. Bajki terapeutyczne mają za zadanie wspomóc Twoje dziecko w zrozumieniu trudnych dla niego kwestii i wytłumaczyć mu zagadnienia, których nie do końca rozumie.

2. http://nasze-bajki.pl/pl/listaBajekTematycznych.aspx?kid=7,8,24,6&lnk=Bajki_terapeutyczne&lnk2=Bajki%20terapeutyczne&kid2=6 - kilka ciekawych bajek dla dzieci, które mają problemy ze zdrowiem, są smutne lub boją się ciemności.

Książki online dla dzieci po angielsku


1. https://www.oxfordowl.co.uk/for-home/reading-owl/find-a-book/library-page - tu Twój maluch (lub większy szkrab) może podszkolić się w angielskim. Jeżeli szukasz książek po angielsku ze słownikiem (w wersji drukowanej), to zapraszam Cię tutaj.

*Przyporządkowanie wiekowe jest przybliżone. Musisz pamiętać, że każde dziecko rozwija się inaczej, więc sama wybierz, która bajka będzie odpowiednia dla Twojego dziecka.

Daj też znać, z jakich stron Ty korzystasz, kiedy szukasz książek dla swojego dziecka.

Miłego czytania lub słuchania. ;)

czwartek, 23 lutego 2017

Książki po angielsku ze słownikiem - szybka nauka angielskiego

Czytasz książkę i uczysz się angielskiego. Teraz to banalnie proste.


Książka po angielsku z polskim słownikiem? Przyznasz, że to doskonały pomysł. To świetna metoda nauki angielskiego. Takie 2 w 1 - czytasz książkę i jednocześnie uczysz się języka. Gdy wydawnictwo Ze Słownikiem zaproponowało, że pokaże mi swoje książki po angielsku, byłam sceptyczna. Kiedy dotarły, szczerze się w nich zakochałam.


Książki po angielsku ze słownikiem - nowa jakość nauki angielskiego


Pierwsza sprawa to estetyka wydania książek. One mi się naprawdę podobają. Są proste, takie bardzo "słownikowe". Po prostu klasyczne i niezwykle czytelne. Dobrej jakości papier i dokładny druk sprawiają, że książki czyta się przyjemnie i szybko.

W paczce od wydawnictwa ZeSlownikiem.pl były 3 książki, z czego dwie składały się z dwóch tomów, co w sumie dało aż 5 książek. Moje książki po angielsku ze słownikiem to:

  • Wehikuł czasu H. G. Wells'a
  • Dracula Brama Stokera - tom I i II
  • Wojna światów H. G. Wells'a - tom I i II



Każda książka jest po angielsku, a dodatkowo na zewnętrznym marginesie mamy słownik, zwierający wszystkie nowe słowa, które pojawią się w treści. Dodatkowo książki po angielsku mają też słownik najczęściej występujących słów, dzięki któremu można zrozumieć aż 70-80% treści i słownik wszystkich form, które występują w danej publikacji.

Krótko mówiąc - czytasz i od razu tłumaczysz sobie tekst. Publikacje są bardzo dopracowane i opatrzone słownikiem w taki sposób, że można zrozumieć niemal wszystko już przy podstawowej znajomości języka angielskiego. Nie będą rozwiązaniem dla tych, którzy nie znają angielskiego ani trochę. Są natomiast idealne dla tych osób, które:

  • Uczą się angielskiego i chcą przyspieszyć naukę.
  • Mają zamiar szlifować język angielski.
  • Chcą upiec dwie pieczenie na jednym ogniu - połączyć naukę z przyjemnością czytania.



W ofercie wydawnictwa Ze Słownikiem znalazły się pozycje klasyczne, między innymi Przygody Sherlocka Holmesa, W 90 dni dookoła świata, Alicja w krainie czarów czy Piotruś Pan.

Moim zdaniem książki ze słownikiem to bardzo trafiony pomysł. To taka nowość na polskim rynku wydawniczym i z pewnością idealna propozycja dla szkół i bibliotek, które chciałyby podejść do nauczania nowocześnie. Nie od dziś wiadomo, że naukę najlepiej jest połączyć z tym, co się lubi.

Jeżeli więc lubisz czytać książki i jednocześnie masz ochotę poprawić swój angielski, to w zasięgu ręki jest doskonały sposób. Oferta wydawnictwa stale się powiększa, ceny książek są przystępne jak na taką nietypową formę, a wydania naprawdę profesjonalne.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Uwieść podświadomość. Psychologia reklamy - Robert Heath | Recenzja książki

Kupujesz i nawet nie wiesz dlaczego...

Wchodzisz do sklepu, rozglądasz się i wrzucasz coś do koszyka. Wydaje Ci się, że podejmujesz świadome wybory i masz rację. Tylko Ci się wydaje. Wydaje Ci się dlatego, że ktoś wcześniej postanowił uwieść Twoją podświadomość. No właśnie - "Uwieść podświadomość - psychologia reklamy" Roberta Heatha - ją dzisiaj wezmę na tapetę.


Uwieść podświadomość. Psychologia reklamy - Robert Heath

Wydawnictwo: GWP
Stron: 302

Uwielbiam reklamę, bo ona nie ma granic. Nie ma w niej tego punktu ostatecznego, którego przekroczyć się nie da. Nikt nie wyznacza tam szczytów, a jednocześnie ich osiągnięcie wcale nie jest takie trudne. Wystarczy zrozumieć, jak działa ludzki mózg i czego potrzebują ludzie. Ktoś, kto to wie, ma władzę nad każdym Twoim wyborem. To się może wydawać wręcz przerażające, ale uwierz mi - uwieść podświadomość wcale nie jest tak trudno.

Rober Heath w swojej książce prezentuje zagadnienia związane z psychologią komunikacji, wpływem emocji na odbiór kreacji reklamowych i nasze decyzje. Okazuje się, że nieprzypadkowo używasz konkretnej pasty do zębów albo chodzisz w ubraniach danej marki. Robisz to, bo spece od reklamy wiedzą jak Cię do tego przekonać. I oni nawet nie muszą robić tego wprost.

Pracuję w branży, więc wiem. Wystarczy odpowiedni dobór słów, kolorów, kształtów i jesteś nasz. Wpadasz w sidła marketerów, którzy doskonale znają drogę do Twojego portfela.

Uwieść podświadomość i wycisnąć klienta


Oczywiście to nie jest tak, że pod wpływem reklamy kupujesz niepotrzebne Ci rzeczy. Wręcz przeciwnie - kiedy w końcu coś masz, zaczynasz rozumieć, jak bardzo jest Ci to potrzebne. My o to dbamy. Robimy wszystko, byś miał święte przekonanie, że nasz krem jest lepszy od kremów "tamtych" (czytaj: złych, obłudnych, niewartych Twojej uwagi). Nasz krem da Ci długie życie, powodzenie w miłości, lepsze zarobki i wyższe oprocentowanie na lokatach. Uwierz w to.

Czy wspominałam, że kocham reklamę? Kocham ją za nieprzewidywalność. Za to, że kreacja, którą każdy skazał na niepowodzenie, okazuje się hitem. I za to, że ta, która miała być kurą znoszącą złote jajka, pozwoliła nam utopić kilkaset tysięcy. Kocham reklamę za te rozmowy z designerami, którym kończą się już kolory w palecie RGBT. Za sprzeczki z webmasterami, którzy rozróżniają 7 tysięcy grubości linii. W końcu za boje na placu tworzenia contentu, kiedy i tak w końcu okazuje się, że pierwsza wersja konwertowała najlepiej.

Za przykład może służyć pewna powszechna sytuacja: gdy widzimy płaczącą osobę, nasze neurony lustrzane naśladują pracę jej mózgu i sami również zaczynamy odczuwać smutek.*

*Ciekawe, no nie? Pamiętasz reklamę MiniRatki? Nie wzruszała Cię czasami?

Książka Roberta Heatha jest świetną propozycją dla tych, którzy chcą się przekonać, dlaczego kupują, dlaczego nie kupują i dlaczego marketerzy zawsze będą mieli robotę. ;) Od razu Ci podpowiem, że dlatego, iż wy klienci jesteście trudni. Niestety nie produkowano was masowo. Każdy jest inny, a to wymusza na nas taką różnorodność w podejściu. 


Psychologia reklamy - dla tych, którzy wiedzą, że się da


Czy Ty wiesz, ile my się musimy napocić, żeby reklama Cię przekonała? Ile kaw wypijamy, zanim w naszych głowach pojawi się jakiś pomysł? Czy Ty wiesz człowieku, jak trudno dzisiaj uwieść Twoją podświadomość? Jaki jesteś odporny, jaki skąpy i jaki zapatrzony w siebie? I dobrze, bo inaczej nasza praca przestałaby być czymś, co tak bardzo rajcuje.

A może sam/a pracujesz w reklamie? Może potrzebne Ci świeże podejście? Złamanie schematów, które mówią, że klienta trzeba ukochać, przytulić i zasłodzić? Nie. Jemu trzeba dać emocje, a im różniejsze one od tych, które dają inni - tym lepiej.

Robert Heath w swojej książce "Uwieść podświadomość. Psychologia reklamy" pokazuje, że klienta trzeba czasami wkurwić. Bo jak jest spokojny, to nas nie dostrzega. Nie widzi naszego super turbo durszlaka do klusek cienkich i grubych ani mopa, który sam myje i jeszcze odstawia się do kąta. Klientem trzeba wstrząsnąć albo kłaść mu coś do głowy tak długo, aż się to wgra jak na twardy dysk.

Niedobrzy marketerzy...

W reklamie jest tak - albo jesteś szczerym marketerem, albo jesteś dobrym marketerem. Z zasady można założyć, że szczery marketer nie jest dobry a dobry nie jest szczery. Amen i nie dyskutujemy. Tylko że kiedy stoisz po drugiej stronie barykady i naprawdę chcesz mieć jakiś wpływ na swoje decyzje, to może warto dowiedzieć się, jak działamy. Co stoi za tymi pięknymi banerami, wzniosłymi hasłami i pięknymi filmikami? Zobaczyć, co wykorzystujemy, żeby żyło Ci się lepiej...

Moim zdaniem konsumenci nie potrafili wytłumaczyć, dlaczego reklamy były tak dobre, ponieważ zupełnie nie zdawali sobie sprawy z ich oddziaływania.
 Nie mów, że Cię to nie ciekawi. Nie kłam, że nie chcesz wiedzieć, którą dziurą reklama opróżnia Twoją kieszeń...

piątek, 3 lutego 2017

Więcej niż słowa - Miles L. Patterson | Recenzja książki

Nic nie mówisz, a wywierasz wpływ. Niczego nie robisz, a inni Cię słuchają.

Pomyśl tylko - jakby to było, gdyby ludzie robili wszystko, czego Ty od nich chcesz? Gdybyś mógł przewidywać ich posunięcia i sterować decyzjami? Gdyby jeden rzut oka na ich twarz i ruchy dawał Ci całą wiedzę, jakiej w tym momencie potrzebujesz? Kręci Cię to? Więc sięgnij po "Więcej niż słowa" Milesa L. Pattersona. Obiecuję, że będzie ciekawie.

Więcej niż słowa. Niewerbalne wywieranie wpływu - Miles L. Patterson

Wydawnictwo: GWP 
Stron: 256

Znasz "Wywieranie wpływu na ludzi" Roberta Cialdiniego? Jeśli nie, to co tu robisz? To nie miejsce dla ludzi, którzy zawsze grają fair. To wpis dla tych, którym czasami chcą zrobić coś kosztem innych. Tak, bo wywieranie wpływu to tylko pięknie zaszpachlowane pojęcie manipulacji. Nie krętactwa. Zwykłej manipulacji. Co niektórzy ładnie zwą to perswazją. Anyway. "Więcej niż słowa" nie tłumaczy jak negocjować. Pokazuje po prostu, co rządzi ludźmi. Co popycha ich do działania, a co zatrzymuje. Tłumaczy, który wihajster w głowie jest odpowiedzialny za takie, a nie inne kroki.

Książka rozbita jest na 10 rozdziałów. Początek nieco nudny. Powiedziałabym wręcz, że akademicki, ale nie zrażaj się. Brnij dalej, bo później czeka Cię nagroda. Patterson pokazuje wzorce, jakie rządzą komunikacją niewerbalną, omawia zagadnienia wywierania wpływu i budowania odpowiedniego wizerunku. Wszystko okraszone jest wynikami badań i przykładami.

Zwykle mówiący patrzą na słuchających mniej niż słuchający na mówiących. Jednym z powodów tego jest fakt, że mówienie wymaga większego wysiłku umysłowego niż słuchanie.



Zrobisz, co zechcę


Nie, "Więcej niż słowa" Milesa L. Pattersona to nie jest książka ucząca samej manipulacji. Ona rozkłada ją na czynniki pierwsze. Pokazuje, co działa, ale najważniejsze jest tutaj to, że dowiesz się, DLACZEGO dana postawa działa. Jeżeli nie wierzysz w perswazję albo wydaje Ci się, że masz z nią do czynienia bardzo rzadko, to możesz się naprawdę zdziwić.

Wiesz, dlaczego warto przeczytać tę książkę? Nie chodzi już o to, żeby uczyć się wywierania wpływu. Tutaj ważniejsze będzie to, że poznasz, kiedy jesteś takiemu wpływowi poddawany, dlaczego mu ulegasz, a może nawet jak się przed nim bronić.

Manipulacja jest wszędzie. W telewizji, w drogerii, w szkole, w domu, w związku i w sieci. Raz lepsza, raz gorsza, ale jest i będzie jej coraz więcej. I nie dlatego, że komuś się tam nudzi. Ona po prostu działa, a skoro są z niej efekty, to dlaczego by nie?

Pod wpływem manipulacji subskrybujesz youtubera.

Manipulacja sprawia, że kochasz kogoś, kto ma Cię w nosie.

Przez manipulację wybierasz papier toaletowy Remini.

Dzięki manipulacji czytasz ten wpis. No cóż... gdyby nie książka, to ja teraz piłabym drinka z palemką, zamiast pisać. ;)

 

Ciągle wysyłasz sygnały


Czy tego chcesz, czy nie - wywierasz wpływ. W większości przypadków nieświadomy albo po prostu nienazwany. Przecież jak chodzisz do sklepu, to po co uśmiechasz się do ekspedientki? Dlatego, że ma ładną broszę? Oczywiście, że nie. Robisz to, bo wiesz, że da Ci to lepsze traktowanie, może jakąś ofertę "spod lady" i tak dalej. Tak więc kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem...

Feromony i inne sygnały chemiczne wpływają również na pocałunki. Z niektórych badań wynika, że złożona mieszanka chemicznych i neuronalnych sygnałów pobudzonych pocałunkiem informuje o dopasowaniu i odpowiedniości genetycznej potencjalnego partnera.

Musisz natomiast wiedzieć, że celem autora nie było samo uczenie manipulacji. Dla niego komunikacja niewerbalna to po prostu coś w rodzaju pasji. Kręci go widocznie jej zgłębianie, testowanie i odkrywanie prawideł nią rządzących. Dlatego też książka nie jest podana w stylu "weź idź tam wszystkich zrób teraz w konia", tylko "dowiedz się, zrozum, a nawet sprawdź". To zasadnicza różnica.

Nie nakłaniam Cię do manipulacji. Ależ skąd... Ale przeczytać możesz, prawda? Dobra postawmy sprawę jasno: powinieneś. :) Książkę znajdziesz np. tutaj - Więcej niż słowa.

Miłej lektury. I nie szalej mi tam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...