sobota, 6 sierpnia 2016

Nie martw się, to tylko życie - Adam Szewczyk | Recenzja książki, którą warto przeczytać

Kiedyś nadejdzie ten moment, że zamkniesz oczy po raz ostatni...

Cholernie lubię, kiedy książka ma jakieś przesłanie. Wiesz, bierzesz do ręki, czytasz i myślisz sobie: tak, nie zmarnuje tego czasu. Lubię, gdy historia do czegoś dąży, coś uzmysławia. Dość mam tych miałkich, nic niewnoszących do mojego życia historyjek bez morałów. Dlatego książka "Nie martw się, to tylko życie" wywarła na mnie dobre wrażenie. Ba, nawet bardzo dobre.

Nie martw się, to tylko życie

Nie martw się, to tylko życie - Adam Szewczyk

Wydawnictwo: Self Publishing
Stron: 384

Powiedz mi, ile swojego życia przepierdziałeś w stołek? Ile chwil zmarnowałeś? Ilu okazji nie udało Ci się wykorzystać? Kiedyś nadejdzie taki dzień, kiedy to wszystko niedelikatnie mówiąc szlag trafi. Pewnego dnia weźmiesz ostatni oddech i już nie otworzysz oczu. Tak będzie czy tego chcesz, czy nie. Może teraz masz dwadzieścia kilka albo trzydzieści kilka lat i o tym nie myślisz, ale wiesz, że ta chwila kiedyś nadejdzie. Tak jak nadeszła dla Jakuba, głównego bohatera książki. Pewnego dnia umarł. No po prostu odszedł, ale tylko stąd. Ze świata, którego my znamy. Niestety nie zdarzyło się tak, że od razu przygarnęły go aniołki i fruwał sobie z nimi między chmurkami. Ziściła się raczej złowroga wersja tej bajki, a Jakub musiał stawić czoła swojemu życiu od nowa.

Szewczyk każde Ci pomyśleć o śmierci

Po co o niej zapominasz, po co odrzucasz ją, jako coś, co Ciebie nie dotyczy? Przecież jesteś z krwi i kości, a te kości zaczną się kiedyś rozpadać, tak jak i ta krew zacznie kiedyś gęstnieć. Lepiej uzmysłowić sobie to teraz, niż odrzucać tę wizję w nieskończoność. Jakub zdał sobie sprawę z bezsensowności swojego życia trochę za późno, a z Tobą jak jest? Wykorzystujesz swoje szanse? Bierzesz życie pełnymi garściami, czy tylko udajesz, że żyjesz? Autor książki każde Ci się zastanowić nad swoim losem. Może już czas zacząć weryfikować dokonania i sięgnąć po marzenia. Jeżeli nie teraz, to kiedy do ciężkiej Anielki?

Ciemność, jaka Cię otaczała, była głęboka na tyle, że nie umiałeś dostrzec w niej niczego ani nikogo. Przez cały czas przebywania w jej objęciach twój umysł sugerował ci, że kryją się w niej demony, duchy i inne mistyczne stworzenia. Można bronić się przed najgłupszą sugestią bardzo długo, ale największa głupota powtarzana w nieskończoność potrafi zasiać ziarno niepokoju, a wraz z twoim pierwszym odwróceniem się przez ramię, umie stać się najszczerszą prawdą.

Pomyśl o śmierci, a docenisz życie

Książka "Nie martw się, to tylko życie" Adama Szewczyka jest sprzecznością samą w sobie. Z jednej strony traktuje o temacie dość nieprzyjemnym. Z drugiej jednak napawa optymizmem. No bo przecież nie wszystko stracone. Jeszcze masz szansę wiele osiągnąć. Jeszcze możesz wszystko zmienić. Dla Ciebie nic się nie skończyło, a skoro tak, to można zacząć od nowa. Nigdy nie ułożysz sobie życia idealnie, ale przynajmniej spróbujesz coś zrobić. Glupio byłoby umierać ze świadomością, że nie miało się nigdy tego, co było tak bliskie sercu. Wiem coś o tym, bo za chwilę idę na pogrzeb kolegi...

Oderwij się od Pokemon Go, wyłącz na chwilę telewizor. Stań przed lustrem i zapytaj sam siebie, czy zrobiłeś już wszystko, by być gotowym umrzeć w tej chwili? Jeżeli odpowiedź brzmi "nie" to na co czekasz? Zrób to, co pozwoli Ci kiedyś spokojnie odejść.

6 komentarzy:

  1. Bardzo miło zobaczyć jak doceniane są dobre książki. "Nie martw się, to tylko życie" skończyłem czytać prawie równo rok temu i do tej pory nie znalazłem książki która lepiej traktuje o śmierci w ten sposób. Wersja tego co jest po drugiej stronie wykreowana przez Adama Szewczyka (chociaż nikt nie wie jak to jest) wydaje się taka... naturalna. I tak jak zauważono w tej recenzji - z jedej strony książka smutna a z drugiej napawa optymizmem. Dokładnie jak to w samym opisie przeczytamy "historia o śmierci, w której odnajdziecie iskrę życia"
    Po prostu mocna książka, szczerze polecam ;-)

    pozdrawiam,
    MoznaPrzeczytac.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. super blog , trafiłam tu dzięki spis blogowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałam książką zaintrygowana.
    Dawno nie czytałam tak niebanalne opinii.....z morałem....podoba mi się styl postów tu zamieszczanych.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.