piątek, 15 maja 2015

Dlaczego mężczyźni kochają zołzy? - Sherry Argov | Recenzja książki

Nie było mnie wieki, nie dlatego, że zapomniałam o blogu, ale zwyczajnie nie miałam czasu czytać. No a niestety blog o książkach wymaga tego, żeby przeczytać coś, zanim się o tym napiszę :) Ostatnio jednak nadrobiłam swoje zaległości i dzisiaj przychodzę do was z recenzją mocno babską. "Dlaczego mężczyźni kochają zozły" Sherry Argov, to książka która powinna stać na półce każdej kobiety. O tym, dlaczego, powiemy sobie za chwilę.

Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać pierwszą książkę pani Argov - Dlaczego mężczyźni poślubiają zołzy? i książka mnie zachwyciła. Kiedy więc w moje ręce wpadła druga jej odsłona, rzuciłam wszystko i siadłam do czytania. Było baaardzo miło :) Książkę czyta się szybko i przyjemnie, nie jest duża objętościowo, więc jeden dzień spokojnie starcza na to (oczywiście nie cały), żeby się z nią zapoznać.

Powiem szczerze, że kiedy pierwszy raz miałam okazję przeczytać tytuły obu książek, pomyślałam "Coś w tym jest, ale zołza? Nie, nie będę czytać, bo nie mam zamiaru nią być". Gdybym tylko wtedy wiedziała, że autorka ma na myśli, pisząc "zołza", przeczytałabym to już wieki temu. Zołza według Scherry Argov.
Dlaczego mężczyźni kochają zołzy
 Dlaczego mężczyźni kochają zołzy - Sherry Argov
Kobieta, jaka opisuje, ma życzliwe usposobienie, a jednocześnie jest silna. Ma siłę, która przejawia się bardzo subtelnie. Taka kobieta nie rezygnuje z własnego życia i nie ugania się za mężczyznami. Nie pozwala, żeby mężczyzna myślał, że ma ją w garści. I umie postawić na swoim, gdy on się zagalopuje.
Zołza w książce Argov przedstawiona jest, jako kobieta, dla której faceci zrobią wszystko, chodzący ideał, chociaż z pozoru wydawać by się mogło, że jest wręcz przeciwnie. No i tutaj dochodzimy do sedna sprawy, bo okazuje się, że ideał kobiety, o jakim myślimy my, panie, nie ma nic wspólnego z ideałem według mężczyzn. Oni są łowcami, czy tego chcą czy nie, pragną tego, co im ucieka, tego, co nie oddaje się w całości, co jest zawsze na dystans.

 To, za czym się ktoś ugania, ucieka mu sprzed nosa.

Tak brzmi zasada atrakcyjności nr. 1. Szczerze mówiąc coś w tym jest, bo już samo słowo "uganianie" potwierdza, że skoro ktoś goni, to ktoś musi też uciekać. W książce "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" przedstawione jest jak kawa na ławie, co należy robić i jaką kobietą być, żeby zdobyć serce każdego faceta. O dziwo nie ma to nic wspólnego z urodą, czy statusem materialnym, nie ma znaczenia, jak wysoki jest poziom społeczny, jakie umiejętności. Czy któraś z was kobiet, zauważyła, że czasami przeciętne, żeby nawet nie powiedzieć brzydkie kobiety, mają fantastycznych mężczyzn, którzy jedzą im z ręki? Oczywiście nie chodzi o to, żeby wychować pantofla, bo takim każdy się znudzi, chodzi o to, żeby sprawić, iż nasz mężczyzna będzie dokładnie taki, jaki chciałybyśmy żeby był i jednocześnie do niczego go nie zmuszać.

Jeśli przyjrzeć się zasadom, jakie publikuje Sherry Argov, jest tu nutka psychologii, biologii, negocjacji, ale nie ma naukowego języka, czy oficjalnego żargonu. Czytasz tak, jakbyś rozmawiała z przyjaciółką, do tego bardzo zabawną przyjaciółką.

Autorka przedstawia w książce dwa typy kobiet, jedna to zołza - superbabka, której pragną mężczyźni, druga to popychadło - osóbka, która jest zawsze na zawołanie, pierze, gotuje, sprząta i kocha nad życie swojego misia. Ta druga pani zawsze przegrywa, zawsze staje się służącą, dziewczyną na posyłki, bądź tylko kochanką na chwilę. Pierwsza natomiast, jest górą, mimo, że jej facet myśli, że to on rządzi w układzie.

Jak owinąć sobie faceta wokół palca? Sposoby są bajecznie proste!

Jeśli zaczynasz od postawy "dla Ciebie wszystko", jego to zraża. Ale jeśli jest coś, czego nie może dostać, zdobycie tego staje się dla niego wyzwaniem.

On musi czuć, że jesteś z nim z wyboru, a nie dlatego, że go potrzebujesz. Tylko wtedy będzie Cię uważał za równorzędną partnerkę.

Ka żdy męż czyzna chce najpierw seksu, dopiero później zastanawia sie, czy chce, żebyś została jego dziewczyną. Nie zaspokajając od razu jego pragnień, stajesz sie jego dziewczyną, zanim się spostrzeż e.

Rady zawarte w książce, mogą się wydawać z pozoru naiwne, ale jeśli pomyśleć o nich w kontekście własnych relacji, okazuje się, że są całkiem prawdziwe. Pozycja ta przeznaczona jest głównie dla kobiet, ale nikt nie powiedział, że facet też nie może jej przeczytać. Dzięki lekturze zrozumie, o co chodzi w tym, że zawsze wybiera określony typ kobiety, która go interesuje i wcale nie jest to ta, która da mu złote góry.

Książka "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" sprawiła, że ubawiłam się po pachy i jednocześnie dokładnie przemyślałam to, co robię. Dała mi dużo do myślenia i wiem, że z pewnością wykorzystam jej mądrość. Dla dobra mojego i wszystkich mężczyzn tego świata.

Czytaliście? Podobała wam się, czy może uważacie, że jest mało wartościowa?

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.