piątek, 21 listopada 2014

Bogać się kiedy śpisz - Ben Sweetland | Recenzja książki


Sen cudownym sposobem na zarabianie kokosów?

Każdy z nas śpi, bez snu nie ma życia i patrząc racjonalnie, przesypiamy ok. 1/3 swoich ziemskich lat. 30% naszego czasu to wyrwanie z rzeczywistości, jakże to dużo i jakim marnotrawstwem wydaje się z być z pozoru sen. Teoretycznie bezwartościowy marazm, w którym nie możemy prawdziwie odczuwać życia, w praktyce jednak sposób na kreowanie finansowego dobrobytu - przynajmniej tak twierdzi Bez Sweetland, autor książki pt." Bogać się kiedy śpisz". Tytuł wydaje się być trochę rozdmuchany, jakże to tak, można zarabiać we śnie?
Bogać się kiedy śpisz

Bogać się kiedy śpisz - Ben Sweetland

Wydawnictwo: Złote Myśli
Stron: 289

Tytuł książki z jednej strony bardzo trafia do wyobraźni, ale z drugiej zdaje się być lekko irracjonalny. Komu z nas przyszło kiedykolwiek do głowy, żeby mnożyć majątek we śnie. Przecież to niedorzeczne. Na szczęście tylko z punktu widzenia naszej dotychczasowej wiedzy i nastawienia. Jeśli zmienimy kąt postrzegania, wszystko zaczyna ujawniać swe prawdziwe oblicze. Czy można więc bogacić się we śnie? 

Autor przekonuje nas, że tak. Czas, jaki przeznaczamy na sen nie jest wcale bezowocny. Nam tylko się wydaje, że umysł nie jest wtedy zdolny do jakichkolwiek działań. W rzeczywistości jednak sen to z punktu widzenia neuronów bardzo aktywny czas, w których dochodzi do wielu procesów na poziomie podświadomym. Podczas zasypiania nasza świadomość zanika, a uzewnętrznia się Stan Alfa (hipnoza, a właściwie autohipnoza), której każdy z nas podlega przecież przynajmniej 2 razy dziennie. Zanim z pełnej świadomości zejdziemy do stanu nieświadomości, czeka nas moment przejściowy, to, co dzieje się w tym momencie, można wykorzystać do programowania naszych zachowań.

Nasze myśli kreują rzeczywistość, to, co o sobie myślimy uzewnętrznia się w naszym doświadczeniu, ale najbardziej działania te następują właśnie przed zaśnięciem. Jesteśmy wtedy podatni na bodźce docierające do nas z zewnątrz, kodujemy sobie nasze własne myśli i tym samym obieramy konkretną drogę. Jak pisze Sweetland:
Umysł posiada własną, niezależną od świadomości zdolność rozumowania. Nieważne, czy Twe myśli są negatywne, czy pozytywne - Twórczy Umysł bez zadawania pytań będzie je realizował.

 Podświadomość działa na prostych zasadach:

  1. Całkowicie dostosowuje się do naszego myślenia o sobie i świecie.
  2. Nie słyszy słowa nie.
  3. Działa zawsze i wszędzie.
  4. Z reguły niepostrzeżenie zawiaduje naszymi poczynaniami.
  5. Jest plastyczna i daje się przekształcać wedle naszych potrzeb.
Co to dla nas oznacza? Otóż w momencie, kiedy zasypiamy, jesteśmy bardzo podatni na wszelką sugestię, jeżeli wtedy karmimy swój umysł wizjami sukcesu, dużych pieniędzy i zadowolenia, to on robi wszystko, żeby doprowadzić do takiego stanu. Umysł nie odróżnia wyobrażenia od rzeczywistości! Jeśli wyobrażasz sobie, że zarabiasz coraz więcej, to dla Twojego umysłu jest to prawdą, a jeżeli następuje jakaś sprzeczność, to dąży on do tego, żeby się do tej prawdy dostosować. Na poziomie podświadomym kieruje się takim postępowaniem i takim przyciąganiem, żeby urzeczywistnić Twoje myśli.

Książka "Bogać się kiedy śpisz", opisuje kompletny system wykorzystania snu do kreowania rzeczywistości. Pokazuje, jak poprzez proste ćwiczenia osiągnąć stan panowania nad swoimi myślami nie tylko w kwestii finansów, ale też innych aspektach naszego życia.

Twój Twórczy Umysł najlepiej pracuje, gdy Twoja świadomość albo jest wyłączona (kiedy śpisz), albo gdy jest zajęta czymś przyjemnym.
Wcielenie w życie rad zawartych w książce, może nie być najprostszym zajęciem, ale pokazuje nam, jak bardzo jesteśmy ograniczeni, mimo swojego rozwoju i jak wiele możemy osiągnąć, jeżeli porzucimy stare schematy myślowe. Ja sama od jakiegoś czasu staram się żyć wedle ideologii pozytywnego myślenia, twórczej wizualizacji i zastosowania mocy, jaką dysponuje moja podświadomość. Efekty są niesamowite. Okazuje się, że fizyczny świat jest tylko odbiciem tego, co mamy wewnątrz, co tkwi w naszych sercach i umysłach. Czy ta książka pozwoli wam się wzbogacić? Nie wiem, samo jej przeczytanie nie da nic, konieczna jest praca nad sobą i ciągłe pogłębianie swoich umiejętność, a być może za jakiś czas uda wam się osiągać więcej.

Czytając zrozumiesz, jakie błędy w myśleniu popełniasz, co odwodzi Cię od osiągnięcia upragnionego celu i jakim sposobem możesz się do niego zbliżyć. Książka "Bogać się kiedy śpisz" okraszona jest wieloma przykładami (a te lubię najbardziej), które pokazują, jakie efekty dają konkretne działania.

Moim zdaniem książka pisana jest w sposób przystępny, ale nie można odmówić jej podobieństwa do pozycji takich jak Sekret czy Magia Wiary. Wszystko kręci się w ogół jednej idei, idei tego, że duch góruje nad ciałem, a umysł jest w stanie stworzyć wszystko...

Czy tematyka podświadomości jest Ci znana? Może próbowałeś kiedyś osiągnąć szczęście i spełnienie poprzez działania z wykorzystaniem mocy umysłu?

2 komentarze:

  1. Zdecydowanie, ta pozycja by mnie zamęczyła :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana a mi się wydaje, że wręcz przeciwnie - byłabyś pozytywnie nakręcona :)

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.