poniedziałek, 6 maja 2013

Święte znaki Egiptu Karol Myśliwiec

Święte znaki Egiptu
Przeszłość mówi do nas poprzez hieroglify.

Moja fascynacja Egiptem i jego kulturą powoduje, że często sięgam po książki z tego zakresu tematycznego. Święte znaki Egiptu Karola Myśliwca były swoistym kompendium wiedzy dotyczącej piśmiennictwa starożytnych Egipcjan i odkryć, jakie przybliżyły nam tą kulturę.

Święte znaki Egiptu - Karol Myśliwiec
Wydawnictwo: Iskry
Stron: 272

Książka rozpoczyna się typowo podręcznikową charakterystyką Egiptu. Poznajemy historię tego kraju i liczne (wiadomo, trudne do zapamiętania) daty. Autor krok po kroku przybliża nam ideę egipskich hieroglifów i przedstawia nam historie, jakie toczyły się w czasach, gdy znamienici naukowcy starali się rozszyfrować ich znaczenie. Początkowo myślano, że hieroglify, to tylko nic nie znaczące, losowo dobrane obrazki. Pogląd ten pokutował aż do momentu pojawienia się genialnego Champolliona, który rozwikłał tajemnice egipskiego pisma.

Książka ubarwiona jest mnogimi rysunkami i zdjęciami egipskich zabytków oraz samych hieroglifów. Jest skarbnicą egipskiej historii i dla mnie, jako dla zwykłego czytelnika z oddalonej o tysiące kilometrów Europy, była niesamowitą dawką satysfakcjonującej i tajemniczej zarazem wiedzy. Nie musiałam borykać się z typowo akademickim stylem, który dominuje w większości tego typu publikacji, książę czytało się nicznym najbardziej ekscytujący kryminał.

Karol Myśliwiec nie ograniczył się tylko i wyłącznie do samej historii hieroglifów, a gdyby tak było, prawdopodobnie książka straciła by wiele z wartości, jaką prezentuje w swojej obecnej formie. Dzięki temu, że autor sprytnie przeplata właściwy wątek książki z pobocznymi, ale jednak związanymi z nim wiadomościami, czyni utwór ciekawszych, wielopoziomowym i niezwykle edukującym.

Gdyby nie Święte znaki Egiptu, prawdopodobnie do dzisiaj nie poznałabym dokładnej historii faraona Echnatona, religijnego heretyka i reformatora, który próbował wydźwignąć Egipt z okowów strachu i degenerującej religii, a na jej miejsce wprowadzić kult tarczy słonecznej, dający ludziom nadzieję i swobodę. Nie poznałabym również dziejów archeologicznych ekspedycji do doliny królów i poczucia humory egipskich skrybów.

Polecam książkę Święte znaki Egiptu wszystkim pasjonatom historii, egiptologii i archeologii. Wiedza, jaką wyniesiecie z tej pozycji będzie niewspółmiernie większa do tej, jaką musieliśmy przyswajać ze szkolnych podręczników. Przede wszystkim lektura będzie przyjemna, a niewielki format książki pozwoli zabrać ją ze sobą w podróż, włożyć do torebki lub plecaka nie martwiąc się, że jest zbyt ciężka, czy że zajmie za dużo miejsca.

Czasami warto zróżnicować czytelniczy asortyment i pokusić się na coś, co z pozoru może nie wydawać się interesujące.Satysfakcja tkwi w odwadze.

Pozdrawiam was serdecznie,
Kinga

Ocena końcowa w skali od 1 do 10:
Okładka: 3
Pomysł: 10
Wykonanie: 10

1 komentarz:

  1. Lubię Egipt, to piękny kraj, ale tej książki jeszcze nigdy nie widziałam. Może jak znajdę w bibliotece to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się swoją opinią dotyczącą wpisu.